Ręczne działanie za nienaturalne linki: jak zareagować krok po kroku

W tym artykule
- Co oznacza ręczne działanie za nienaturalne linki?
- Krok 1: Przeczytaj raport Ręczne działania i sprawdź zakres
- Krok 2: Zrób audyt profilu linków
- Krok 3: Usuń linki, nad którymi masz kontrolę lub które da się usunąć
- Krok 4: Zrzeknij się linków, których nie da się usunąć
- Krok 5: Napisz i wyślij prośbę o ponowne rozpatrzenie
- FAQ
Żeby usunąć ręczne działanie za nienaturalne linki, najpierw sprawdź jego zakres w raporcie Ręczne działania. Potem zrób audyt linków manipulacyjnych i je uporządkuj. Zrzeknij się tych, których nie da się usunąć, udokumentuj każdy krok i złóż prośbę o ponowne rozpatrzenie. Właśnie zobaczyłeś w Search Console komunikat „Nienaturalne linki do Twojej witryny”? Poniższe kroki poprowadzą cię od tej wiadomości do wysłanej prośby. Jedno zastrzeżenie na start: Google nie podaje, ile trwa rozpatrzenie, a złożenie prośby nie gwarantuje, że działanie zostanie cofnięte.
Co oznacza ręczne działanie za nienaturalne linki?
Pracownik Google przejrzał linki prowadzące do twojej witryny i uznał, że naruszają zasady dotyczące spamu. Tyle, mówiąc wprost. Według zasad Google dotyczących spamu naruszenia wychwytują systemy automatyczne, a w razie potrzeby także ludzie, i to właśnie ręczna weryfikacja może zakończyć się ręcznym działaniem. Typowi podejrzani? Linki nasycone słowami kluczowymi albo ukryte w widżetach rozsianych po wielu witrynach. Komentarze na forach ze zoptymalizowanymi linkami w treści lub podpisie. A skutki nie są błahe: witryna, której to dotyczy, może spaść w rankingu albo całkiem zniknąć z wyników. To jedno z kilku ręcznych działań za naruszenie zasad, a każde ma swój własny powód.
Krok 1: Przeczytaj raport Ręczne działania i sprawdź zakres
Raport Ręczne działania w Search Console pokazuje, które działanie cię dotyczy i czy obejmuje całą witrynę, czy tylko jej część. Częściowe ręczne działanie dotyczy tylko wybranych stron lub sekcji. Działanie obejmujące całą witrynę dotyczy całej usługi. Zanim cokolwiek ruszysz, zapisz trzy rzeczy: dokładną nazwę działania, zakres podany w raporcie i datę pojawienia się powiadomienia. Wszystkie przydadzą się później. Uwierz mi.
Sprawdź też historię domeny. Stara domena albo kupiona od kogoś innego? Wtedy część bałaganu mogą stanowić odziedziczone linki starych domen, zbudowane na długo przed tym, zanim domena stała się twoja.
Krok 2: Zrób audyt profilu linków
Wyeksportuj linki, które Search Console pokazuje dla twojej witryny. Potem przejdź przez nie domena po domenie (żmudne, owszem, ale tu nie ma skrótu, który byłby wart ryzyka). Oznacz wszystko, co pasuje do tych wzorców:
- Linki kupione albo zdobyte w wymianie linków.
- Anchory napchane komercyjnymi słowami kluczowymi.
- Linki umieszczone w widżetach lub stopkach na wielu niepowiązanych domenach.
- Posty na forach i podpisy w komentarzach ze zoptymalizowanymi linkami.
- Linki z sieci, które istnieją tylko po to, żeby przekazywać linki.
Wystarczy zwykły arkusz kalkulacyjny. Cztery kolumny: domena linkująca, tekst anchora, prawdopodobne źródło i decyzja (usunąć, zrzec się albo zostawić). Prawdziwe linki z prawdziwych stron zostają. Wyodrębniasz to, co manipulacyjne, a nie wysadzasz w powietrze cały profil.
Krok 3: Usuń linki, nad którymi masz kontrolę lub które da się usunąć
Zacznij od tego, co najłatwiejsze. Linki, które umieściłeś sam, i linki, o których usunięcie możesz realnie poprosić właścicieli stron. Najpierw więc usuń linki z własnych profili, wpisów gościnnych i katalogów, w tym wszystko, co w twoim imieniu zbudowała dawna agencja. W pozostałych przypadkach wyślij do każdego webmastera krótką, uprzejmą prośbę o usunięcie, ze wskazaniem strony i linku. I zapisuj to. Każdą próbę, datę i każdą odpowiedź, od razu w arkuszu.
W międzyczasie zatrzymaj każdy wciąż trwający zakup linków, wymianę czy kampanię. Brzmi oczywiście. Ale jeśli źródło złych linków dalej działa, ciągle pojawiają się nowe i porządki zaczynasz od zera.
Krok 4: Zrzeknij się linków, których nie da się usunąć
Część linków będzie nadal aktywna mimo rozsądnych prób ich usunięcia. Tych możesz się zrzec, jako ostatni krok. Mechanikę i ryzyka opisałem w osobnym poradniku o tym, jak wygląda zrzekanie się nieusuwalnych linków, więc tu krótko. Zrzeczenie się linków nie zastępuje kontaktu z właścicielami stron. Google oczekuje prawdziwego wysiłku przy usuwaniu, a plik disavow tylko sprząta to, co zostało po tej pracy.
Krok 5: Napisz i wyślij prośbę o ponowne rozpatrzenie
Kiedy uporasz się z jak największą liczbą złych linków, poproś o weryfikację w raporcie Ręczne działania. Prośba powinna zawierać:
- dokładny opis problemu, prostymi słowami,
- kroki, które podjąłeś, żeby go naprawić,
- udokumentowane efekty tej pracy.
Jako dowód dołącz albo podlinkuj arkusz z porządkami i rejestr próśb o usunięcie. Pisz jasno. Pisz szczerze. Moim zdaniem konkretny opis tego, co się stało, trafia do weryfikatorów znacznie lepiej niż mgliste obietnice poprawy. Problem spowodowała agencja albo poprzedni właściciel? Napisz to wprost i wyjaśnij, co zmieniłeś, żeby się nie powtórzył.
Potem czekasz. Nie ma ustalonego czasu rozpatrzenia, a wynik pojawi się w Search Console. Odrzucono? To znaczy więcej porządków i nowa prośba z lepszą dokumentacją. Kolejność zawsze jest ta sama: sprawdź zakres, zrób audyt, usuń, zrzeknij się reszty, udokumentuj, poproś o weryfikację. Trzymaj się jej, a dasz sobie największą szansę na zdjęcie ręcznego działania za nienaturalne linki.
FAQ
Czy da się usunąć ręczne działanie za nienaturalne linki bez prośby o ponowne rozpatrzenie?
Linki trzeba uporządkować, jasne. Ale to prośba o ponowne rozpatrzenie sprawia, że działanie zostanie ocenione od nowa po zakończeniu tej pracy. Pomiń ją, a raport nie ma powodu się zmienić. Tylko nie wysyłaj jej za wcześnie: złóż ją dopiero wtedy, gdy porządki są skończone i udokumentowane.
Czym różni się częściowe ręczne działanie od działania obejmującego całą witrynę?
Zakresem. To cała różnica. Częściowe działanie dotyczy tylko wybranych stron lub sekcji, a działanie obejmujące całą witrynę dotyczy całej usługi. Raport Ręczne działania pokazuje, które z nich cię dotyczy, a to z kolei mówi, gdzie skierować audyt.
Czy powinienem zrzec się wszystkich linków prowadzących do mojej witryny?
Nie. Zrzeknij się tylko linków manipulacyjnych, których nie udało się usunąć. Naturalne linki z prawdziwych stron to część zdrowego profilu, więc zostaw je w spokoju. Jeśli zrzekniesz się wszystkiego, możesz stracić wartościowe sygnały, a prawdziwego problemu i tak nie rozwiążesz.
Daj każdej stronie własne IP.
Pierwszą domenę dodasz w kilka minut.


